na Brackiej
Data: 13 lipca 2009, poniedziałek

Początek tygodnia zastał mnie w Krakowie. Piękne miasto. Stary rynek (jak mi powiedziano: największy w Europie) oglądany po raz 5 czy 7 nie robi już takiego wrażenia jak za pierwszym razem. Pozytywnie zaskoczył mnie fakt wydzielonych pasów ruchu dla autobusów (jakoś wcześniej nie zwróciłem na to uwagi), dzięki czemu dosłownie unika się korków i nie opłaca się jeździć samochodem.
Co poza tym ? Drogie piwo i pizza, jak zwykle dużo turystów, kolejny raz nie zrobyty Kopiec Kościuszki. Było świetnie !
Tradycyjnie przeszedłem się na Bracką. Słońce w pełni, ani kropli deszczu. Zdjęcie zrobione podczas zeszłorocznej wizyty, teraz nie zabrałem aparatu, charakter wyjazdu był nieco związany z pracą.
