Land Rush

Land Rush

dziennik włóczykija

Land Rush 2010 – edycja zimowa

Góry zachwycają jesienią. A zimą ? Jeśli się mieszka zdala od cywilizacji, to wyjazd w góry konieczny nie jest.

Ostatnie zachowania pogodowe sprawiły, że droga z domu do biura urosła do rangi niezłej wyprawy.  Cieszę się, że pamiętałem o zaimpregnowaniu butów. Muszę kupuć maskę (neoprenową ?) na twarz, bo owiązanie się szalem jest krótkotrwałym rozwiązaniem.

Autem ? Odkopanie samochodu ze śniegu, zeskrobanie lodu, odpalenie.. łącznie godzina czasu. Drogi zasypane, nieprzejezdne. Tragedia. Do auta powinni dorzucać spory pług śnieżny.

Konkluzja: mieszkanie w lesie ma swoje wady. Ogólnie było fajnie :)